Internet Explorer VI
6 04 2008
Obiecywałem na początku, że będzie to blog o aplikacjach, a do tej pory skupiałem się raczej na grach. No więc zacznę od najłatwiejszego, czyli od tego, czego nie lubię ja, jak i cała wieś.
IE ponoć był kiedyś bardzo fajną przeglądarką, ale przestał nią być. Znana większości użytkowników i zamontowana w Windows XP wersja 6.0 została wydana w październiku 2001 roku i do października 2006 (premiera wersji 7.0; strona) nie dokonała się w nim żadna znacząca przemiana. Czytałem kiedyś w bibliotece archiwalny numer Komputer Świata i w teście przeglądarek IE6 był pierwszy. No cóż, Microsoft już wie, że wydanie jednej konkretnej aktualizacji (SP2) w ciągu pięciu lat nie popłaca. Mało tego - IE7 działa tylko na WinXP z Service Pack’iem 2, lub na Viście. To pierwsze trudno zainstalować na nielegalnym Windowsie (ale się da), a to drugie ponoć bardzo wepchnąć na dysk, ale tego z kolei nie chcę.
Tak więc na zawsze w pamięci zostanie mi IE “Mendius” 6.0. Co oferuje? Właściwie to nic. Wszystko co jest w podmiocie Microsoftu została udoskonalone i rozbudowane w każdej innej przeglądarce. Do tego w porównaniu z Firefoksem wygląda naprawdę ohydnie. Nie blokuje wyskakujących okienek, co pewnie zdaniem twórców jest plusem, bo pozwala na łatwy zarobek dla męczących się autorów stron, którzy za coś muszą chleb kupić. Ponadto ostatnio ten program mi zdziczał. Zawiesza się średnio na co drugiej stronie, jaką się w nim otworzy. Nie ma menedżera pobierania plików, więc pokazuje się małe okienko z postęperm pobierania. Twórcy FlashGeta ulitowali się nad tymi nieświadomymi konkurencji dla M$ neszczęśnikami i zintegrowali swój program z IE. Ale do Firefoksa też można doinstalować plug-in pozwalający na korzystanie z FG, więc co to za zaleta?
Na stronie nowszej wersji widnieje napis: Słyszeliśmy opinie klientów. Chcą programu łatwiejszego i bardziej bezpiecznego. Ponadto też żeby wystawał trochę powyżej poziomu pokrywy szamba, czyli kilkanaście metrów wyżej niż wersja VI.
Jak ja nie lubię IE;/ Moje zdanie na temat tej przeglądarki jest Ci chyba znane :P Jak nie muszę to z tego nie korzystam :P Ciekawa notka ;)