“O my godness!” - WordPress 2.5
5 04 2008Słyszałem niedawno na jednym z moich ulubionych blogów, że wyszła niedawno aktualizacja systemu blogów WordPress. Z ciekawości zalogowałem się zaraz potem na swojego dziennika, żeby sprawdzić, co się zmieniło. Wtedy jeszcze nic. Dwa tygodnie od tamtego momentu, tzn. dzisiaj, pomny faktem, że trochę zaniedbuję blog, wpadłem sobie na panel administratorski i zostałem wyjątkowo miło zaskoczony. WordPress, program-staruch pod względem grafiki awansował do wersji 2.5 (img).
Co to znaczy? Teraz nie da się wręcz porównywać interfejsu WP do jakiegoś tam nędznego Bloggera, czy - o zgrozo - Onet.pl Blog. Wygląd jest WYŚMIENITY. Kojarzy się nieco z Wordem 2007, ale jest bardziej przejrzysty. Oko cieszy się od samego patrzenia. Zaokrąglenia, jasne barwy, nieduże kontrasty, wszystko wyrzucone na sam wierzch - tego w 2.0 nie było. Mieliśmy tam natomiast ostry niebieski kolor przeplatający się z czarnym i białym. Jak dla mnie ta wersja powinna być oznaczona numerem 3.0, bo wyróżniało by się bardziej niż 2.5. Ale cóż - menu Start i pasek szybkiego uruchomienia, oraz inne znane nam elementy systemu Windows pojawiły się w niepozornej edycji 3.1.
Jakie są wady? Pozostała spotykana już mieszanka angielszczyzny z polszczyzną. Mogą się zdarzyć zabawne ścięcia, kiedy podgląd tekstu nie rejestruje co się napisało, i wygląda, jakby rzeczywiście nic się nie napisało, a po paru sekundach zaczynają wyskakiwać litery, przed chwilą niewidoczne. No cóż - program jest jeszcze we wczesnej wersji i długa droga przed nim - byle tylko nie po dziurach, wybojach i rowach irygacyjnych :).
PS: Bracia małej wiary, którzy męczycie się z innym badziewiem, nawróćcie się na WordPress!
Komentarze : Bez komentarzy
Tags : WordPress, Word, Blogger, 2.5, design, PL
Kategorie : Blog
Ostatnie komentarze