Steam
14 02 2008Jest to usługa jednocześnie na minusie i na plusie. Ma ponoć ułatwiać kupowanie gier, pobieranie patchów, demówek, trailerów, modów do Half-Life’a etc. Ze strony graficznej wygląda nawet zachęcająco (img1, img2), jest PRAWIE w pełni po polsku, ja go używam, a download może trwać zawsze i wszędzie, a jest naprawdę szybki.
Niestety, miejscami jest niewiarygodnie ślamazarny i, choć jest zwyczajnym, okienkowym programem, zacina się miejscami, a niekiedy nawet zawiesza. Do tego, chociaż zwyczajnemu użytkownikowi służy głównie do uruchamiania gier które go wymagają (o nich potem), wymaga internetu, założenia bezpłatnego konta, logowania się przy każdym uruchomieniu (ręcznie lub automatycznie) i dodatkowego łączenia się przed uruchomieniem każdej gry. A właśnie - te można kupować w sklepie Steam, który otwiera się w okienku wbudowanej przeglądarki. Niestety ona również jest powolna. Główna strona, Welcome to Steam wczytuje się w Firefoksie trzy razy szybciej niż w rzekomym programie.
Steam jest wymagany przy instalacji jakiegokolwiek programu na silniku graficznym Source (by Valve), a więc m.in. Half-Life’a 2, jego dodatków, Portala, Team Fortress 2 i wielu innych. Gdy ten pierwszy się ukazał, Steam właśnie wszedł w życie i został uznany przez większość użytkowników za maksymalne dziadostwo, jakie mogłaby ulinić taka szanowana firma. Dziś jest lepiej, chociaż po formatowaniu komputera Steam nadal twierdzi, ze mam na dysku demo Half-Life’a 2 i nie mogę go pobrać, chociaż Portal: The First Slice (demo Portala dla kart nVidia) nie miał tych problemów :/.
Na słowo Steam dostaję wysypki - niestety nie podzielam entuzjazmu odnośnie
“a download może trwać zawsze i wszędzie, a jest naprawdę szybki”
Steam mam od premiery HL2 i nigdy nie byłem zadowolony z prędkości pobierania patchy, brakujących plików i innych głupot. Może zamierzenia były dobre, ale wykonanie beznadziejne. Rzeczywiście, rozpowszechnienie gier może na tym zyskało, ale prędkość dystrybucji oraz sama kwestia przymusu posiadania internetu by zagrać jest karygodna.
Z przeglądarki przeciętny plik ściąga mi się średnio 70 kB/s, a Steam miejscami wypala nawet 200. Może to kwestia serwerów?
Bynajmniej gdy pobierałem demo Portala musiałem włączać Uaktualnianie, żeby kontynuował. Dziwne, nie?
Oczywiście w zależności od prędkości łącza, ale Steam ma podobny problem co IE z określeniem prędkości - a to z uaktualnianiem pobierania to miałem to samo. Stąd moje niezadowolenie.